PASTERKA 2011
****************************
Wśród nocnej ciszy głos się rozchodzi
Wstańcie pasterze Bóg się wam rodzi
Czym prędzej się wybierajcie
Do Betlejem pospieszajcie
Przywitać Pana
Poszli znaleźli dzieciątko w żłobie
Z wszystkimi znaki danymi sobie
Jako Bogu cześć mu dali
A witając zawołali
Z wielkiej radości
Ach witaj Zbawco z dawna żądany
Tyle tysięcy lat oglądany
Na Ciebie króle prorocy
Czekali a tyś tej nocy
Nam się objawił
I my czekamy na Ciebie, Pana
A skoro przyjdziesz na głos kapłana
Padniemy na twarz przed Tobą,
Wierząc żeś jest pod osłoną
Chleba i wina
****************************
****************************
Bóg się rodzi, moc truchleje,
Pan niebiosów obnażony!
Ogień krzepnie, blask ciemnieje,
Ma granice Nieskończony!
Wzgardzony, okryty chwałą,
Śmiertelny, Król nad wiekami!
A Słowo Ciałem się stało
I mieszkało między nami.
Cóż masz niebo nad ziemiany
Bóg porzucił szczęście swoje
Wszedł między lud ukochany
Dzieląc z nim trudy i znoje
Niemało cierpiał niemało,
Żeśmy byli winni sami
A Słowo Ciałem się stało
I mieszkało między nami.
W nędznej szopie urodzony,
Żłób Mu za kolebkę dano,
Cóż jest, czym był otoczony ?
Bydło, pasterze i siano.
Ubodzy, was to spotkało
Witać Go przed bogaczami
A Słowo Ciałem się stało
I mieszkało między nami.
Podnieś rękę, Boże Dziecię,
Błogosław ojczyznę miłą,
W dobrych radach, w dobrym bycie
Wspieraj jej siłę swą siłą,
Dom nasz i majętność całą
I wszystkie wioski z miastami!
A Słowo Ciałem się stało
I mieszkało między nami.
****************************



